NASZE MIASTO

indeks2

Nasze miasto – Kostrzyn nad Odrą!

Żyjemy, działamy, organizujemy się, pracujemy oraz uczymy się w naszym, prawie dwudziestotysięcznym mieście. Kostrzyn jest niewielką mieściną, na północnej stronie województwa lubuskiego, położoną na zbiegu rzek Odry i Warty, gdzie znajduje się duży Park Narodowy „Ujście Warty”. Mamy blisko do Gorzowa Wielkopolskiego, Poznania czy też do Berlina. Miasto liczy sobie ponad 700 lat istnienia i burzliwej historii. Miasto choć małe pod względem liczebności jest bardzo rozległe, okryte mnóstwem rodzajów zieleni i pięknej natury.

My, jako Kolektyw, a zarazem mieszkańcy, chcemy przedstawić Wam nasze miasto w obecnym czasie i formie z nieco innej strony. Od 1997 roku utworzyła się u nas Kostrzyńsko-Słubicka Specjalna Strefa Ekonomiczna co niby stwarza więcej miejsc pracy i przyciąga zagraniczne firmy. Otóż my widzimy to całkowicie inaczej. Prawie każda duża firma jest objęta przez specjalną strefę przez co nie obejmują ich podatki, a szefowie i wielkie korporacje mają na tym czysty zysk. Za to pracownicy, w szczególności kobiety, mają płace minimalne, najniższą krajową, w tym często łamie się prawa pracownicze, stosuje mobbing oraz nie trzyma się zasad BHP. Każdy mieszkaniec pochodzący z klasy robotniczej niestety musi wiązać koniec z końcem tak aby rodzinę wyżywić, a swoje własne marzenia odstawić w daleki kąt. Mamy również niezmienną od długich lat władzę miasta, na czele niej jest burmistrz Andrzej Kunt. Głowie miasta nie wychodzi nic, oprócz budowy dróg i reklamowania naszego miasta poprzez Przystanek Woodstock. Swoje życie poświęcił medycynie, a teraz reprezentując szpital i miasto nie potrafi zażegnać olbrzymiego długu po byłym SPZOZ, który obecnie wynosi ponad 100 mln zł. Pan Andrzej wraz z Powiatem Gorzowskim (m. in. Iljaszewicz, Tomczak czy Kruczkowski)  nie potrafią wypłacić zaległych wynagrodzeń dla byłych pielęgniarek i lekarzy, z tego olbrzymiego długu który cały czas rośnie, tylko nieco ponad 7 mln jest na sprawy pracownicze. Chcemy również poruszyć temat kultury miasta, oprócz Woodstock’u i trzech wystaw galerii na krzyż, w ciągu roku nie dzieję się w mieście zupełnie nic! Oczekujemy szałowych „Dni Kostrzyna” czy chociaż „Dni Twierdzy”, a także częstszych koncertów w Kostrzyńskim Centrum Kultury. Niestety, życie w naszym mieście nie napawa entuzjazmem, ludzie muszą się chować po „krzakach” by na przykład wypić piwo. Po co nam nowy park miejski skoro nie można w nim spokojnie siedzieć z rodziną czy też z przyjaciółmi, ponieważ cały czas jesteśmy podglądani przez monitoring. Potrzeba nam dużo więcej rozrywki, zdecydowanie. Kostrzyn z racji tej, że jest miastem przygranicznym, został nastawiony na zysk od strony niemieckiej. Pełno u nas supermarketów, stacji paliw i burdeli. Już przy samym wjeździe od granicy z Niemcami można zobaczyć cztery stacje paliw, Mc Donald’a, dalej jadąc w miasto można co chwilę napotykać Biedronkę, Polo Market, Netto, Intermarche, Lidla, Tesco, następne znów stacje paliw oraz wspomniane burdele. Oczywiście, w naszym mieście zauważyć idzie też ruch skrajnej prawicy, napakowanych chłopaków z krzyżem celtyckim na koszulce, chodzących na mecze „Celulozy Kostrzyn”, zazwyczaj uważają się za normalnych kibiców „Lecha Poznań”. Wymalowane mury, również z krzyżami celtyckimi, oraz wlepy na słupach w stylu „Good night left side” czy logo Ruchu Narodowego, itp. Bez względu na wszystko działamy przeciwko ich uprzedzeniom! W tym pięknym mieście każdy ma prawo żyć i pracować bez względu na rasę, orientację czy pogląd! Nie ma miejsca na nacjonalizm i jego pożyteczne świnie.

Odzyskujemy miasto!

16

JEDNOŚĆ NASZĄ BRONIĄ!

Dodaj komentarz

"Wolność jest ostatecznym celem rozwoju ludzkiego."